Sylwetka duchowa bł. Honorata Koźmińskiego

Bł. Honorat (Wacław Koźmiński 1829-1916) urodził i się i wychował w rodzinie głęboko religijnej. Mimo to w latach szkolnych utracił wiarę. Nie był to jedynie młodzieńczy kryzys, Wacław - jak sam potem wyznawał: nienawidził Stwórcy, bluźnił i odwodził innych od Boga, wyśmiewał wierzących, kpił z duchownych. Mawiał nawet: niech mi w twarz naplują, jeśli się kiedy nawrócę. Podczas studiów w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, posądzony o udział w spisku politycznym przeciw namiestnikowi carskiemu Paskiewiczowi, został osadzony w X Pawilonie warszawskiej Cytadeli. Tam, wśród strasznych cierpień, doświadczył mistycznego przeżycia i łaski nawrócenia. Po latach opisał to wydarzenie: Oblicze Boże na nim spoczęło.

Odtąd, do końca życia, wzrastało w nim poczucie własnej grzeszności, zrozumienie potrzeby wynagradzania Bogu za winy, zachwyt nad Bożym miłosierdziem dla grzeszników, pięknem i mocą Bożego oblicza, a także duch wdzięczności Bogu za wszystkie łaski i zbawienie.

Po uwolnieniu z więzienia odbył spowiedź generalną i wstąpił do zakonu kapucynów. Jako kapłan i zakonnik z wielkim zapałem krzewił w Warszawie ideały św. Franciszka z Asyżu. Wyróżniał się pracowitością, gorliwością zakonną, przejawiał talenty organizacyjne, pedagogiczne i kaznodziejskie. Zasłynął jako wielki czciciel Matki Bożej, mądry spowiednik i kierownik duchowy, szczególnie kobiet oraz więźniów politycznych, często skazańców na śmierć.

Okres wytężonej pracy duszpasterskiej został gwałtownie przerwany kasatą zakonów. Wywieziony nocą 28/29 XI 1864 roku wraz z całą wspólnotą do klasztoru w Zakroczymiu (był to swego rodzaj obozu internowania dla zakonników), nie załamał się na duchu, przeciwnie, podtrzymywał współbraci i stanowczo sprzeciwiał się ucieczce za granicę.

W nowych, upokarzających warunkach, pozbawiony możliwości działań duszpasterskich, pogrążył się w modlitwie i rozmyślaniu. Według jego osobistych notatek, modlił się okresami nawet po 8 godzin dziennie, rozważając często życie ukryte Rodziny z Nazaretu. Przed Najświętszym Sakramentem zrozumiał, jaka jest teraz wola Boża względem niego: Uczynię Cię budowniczym dusz i mieszkań dla mnie i dla oblubienic moich - usłyszał w duszy.

Do jego sławnego konfesjonału przybywało coraz więcej penitentów, szczególnie kobiet. Poprzez kratki konfesjonału powstawały kolejne zgromadzenia zakonne, tak że w wkrótce nieomal każdy stan społeczny Królestwa Polskiego objęty był pracą ukrytych zakonnic i zakonników bez habitu (dwa spośród założonych przez O.Honorata zgromadzeń są habitowe, jedno - klauzurowe, trzynaście - bezhabitowych).

Mimo zamknięcia w klasztorze (najpierw zakroczymskim, potem nowomiejskim), ciągłych inwigilacji policji carskiej i ograniczenia działalności duszpasterskiej, prowadził duchowo setki osób poprzez konfesjonał i korespondencję. Był bardzo wrażliwy na sprawy narodowe i społeczne. Widział drogę do odrodzenia narodowego jedynie poprzez osobiste nawrócenie każdego i przyjęcie ideałów franciszkańskich (co zalecał wówczas papież Leon XII encykliką Auspicato). Ułożył teksty liturgiczne na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, marząc o wskrzeszeniu Polski bez jednego wystrzału, gdyby tylko wszyscy Polacy stanęli z modlitwą przed Panią Jasnogórską.

Swój żar apostolski wylewał również w swoich książkach i pismach (78 tys. stron!). Napisał min. pozycję O czci wynagradzającej oraz Nowy dar Jezusa o kulcie Najświętszego Oblicza Chrystusa. Ułożył i propagował wiele modlitw, jak np. opracował i wydał modlitewniki Okaż nam Panie Oblicze swoje oraz Miesiąc Najświętszego Oblicza Pańskiego (czyli kwiecień).

Poprzez swoją miłość, gorliwość, modlitwę i działalność apostolską zapalił wiele osób do życia Ewangelią na wzór św. Franciszka, do ukochania Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, do miłości wynagradzającej i czci Bożego Oblicza, m.in. sł. Bożą Marylę Witkowską, sł. Bożą Różę Godecką, Elizę Cejzik - którą uczynił założycielką Zgromadzenia Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza.

Zmarł w Nowym Mieście n.Pilicą w opinii świętości. Ojciec Święty Jan Paweł II beatyfikował O. Honorata 10 X 1988 r. w 10. rocznicę swojego pontyfikatu. (s. Kazimiera WNO)

Go to top