Krótka opowieść o Obliczańskich dniach skupienia

Wsta­je rano — skoro świt. W kącie po­koju spa­ko­wany ple­cak — stały to­wa­rzysz moich po­dró­ży. Do zo­ba­cze­nia, krzy­czę w progu drzwi i wy­ru­szam. W prze­dzia­le po­ciągu sia­dam przy oknie. Spo­glą­dam na to­wa­rzyszy mojej po­dró­ży, jest ich nie­wielu. Pod­czas kilkugo­dzinnej po­dró­ży zmie­niają się czę­sto. Jest jed­nak czas na roz­mowę, po­zna­nie i wy­słu­cha­nie. Są też mo­men­ty kiedy je­stem tylko z Je­zu­sem — sam na sam. Modlę się.

Czytaj więcej...

W cza­sie re­ko­lek­cji m. in. u­czy­li­śmy się mo­dlitwy me­dy­ta­cji — słu­cha­nia Słowa Bo­że­go. W Bi­blii od­kry­wa­li­śmy też osoby, które w różny spo­sób i w róż­nych sy­tu­acjach zwra­cały się do Boga. Ch­ce­my po­dzie­lić się od­powie­dzią na jedno z na­szych re­ko­lek­cyj­nych pytań:

Czytaj więcej...

Go to top